Siemka wszystkim! :) Pisze dzis notke bo ma wene zreszta tak pisalo w horoskopie no i sie sprawdzilo :D Dzis byl nawet spok dzien, rano wstalam poszlam do szkoly i jakos powolutku zlecialo :) Ze skarbem juz wszystko dobrze naszczescie bo wczoraj nie byl za dobry dzien ale juz jest ok i bedzie juz :) teraz moge byc spokojna :) Na infie mielismy godzine wolna internecik ale kurrrcze jak zwykle moj pech ... komp mial wirusa i pol lekcji gosciowa usuwala i nie mozna bylo korzystac wrrr.. a po lekcjach po tym meczacym dniu poslzismy ze Skarbem i z Iwona na amfik porobic zdjecia nawet fajne wysly :) Potem Ci Iwuś wyśle :) Zrobilismy tez napad na biedronke i Iwona wylukała " kapuste super szmelc " buhahahahah myslalam ze nie wytrzymam ze smiechu :) ta biedronka to normalnie niezle nazwy wymysla albo niedawno tez byly perfumy o nazwie "BRUT" hehehehhe :) Usmiac sie mozna :) Zawsze jak tam pojdziemy to sie smiejemy z byle czego i wychodzimy z dobym humorkiem :D a jutro do 16;10 w szkole chlip chlip pozniej do dentysty i dzien zleci nawet sie nie naciesze skarbem ale mamy od tego sobote zeby posiedziec sobie a raczej polezyc :D jak zwykle bede zmeczona i pewnie pol dnia przespie heh :) A w niedzile Iwona przychodzi i znow bedzie git :) Dzis wkoncu po remoncie w kibelku moge sie wreszcie wykapac :) Dzis tlusty czwarek zjadlam 2 paczki :) Aha chcialam cos jeszcze napisac. Dzis na reli nie bylo wolej klasy poszlismy na hale na galerie i Sliwa (qmpel z klasy) sie klocil z ksiedzem (bo on jest rypniety i mu wstawil uwage za to ze podobno sie darl na przerwie a to nie on i byl cicho a ksiadz do niego ze on poznaje jego glos) i sie klcocil zeby poszedl do jego matki tak mu jezdzil ze szok normalnie do niego Siwiec, na Ty do niego ostro a ja sie smialam choc w glebi duszy troche mi go szkoda :( ale ten ksiadz przegina on jest bardzo powazny nie usmiechnie sie ani nic tylko kaze sie uczyc i ciagle pyta w ogole bez sensu uczyc sie na rele nio ae sa ludzie i klamki heh. Ale tak mu sie rece trzesly malo co nie plakal ksiadz i byl czerowny jakby nie wiem ile jaboli wypil- text Ksysia :D Wczoraj glebe w szkole zaliczylam przez Skarba bo mnie gilgotal i chcialam sie wyrwac i sie poslizgnelam heh mieli ze mnie pompe :) A dzsiaj ten zgredzik kochany mnie podnosil na rece ipodrzucał jak piłke mowi ze jestem leciutka ze tak schudlam ze ze mna moze zrobic co chce ajjj :) Jutro jest dyskoteka chcialabm isc ale nie pojde raczej chlip chlip :( Moze doczekam nastepnej. Ludziki jak ktos czyta ta notke toblagam pilnie potrzebuje kupca na SE K700i za 480 normalnie na gwalt... Dobra koncze, pozdro dla Iwony, Ksysiunia, Kasi, Asi i wiecej nie chce mi sie wymieniac no ogolnie dla wszystkich znajomych :) papa :*:*
SANDI
2006-02-23 20:43:59
skomentuj (10)
Heh Witam wszsystkich :D:D: trza by sie wziac za ta notke ale i tak jak zwykle zostalem zmusozny kurde no :D eh te moje Słonko :) Ale dobra pisze :D:D Hmmm wczraj byly walntynki bylo norlane super extra norlanie zajefajnie :):):) Ale z moim solnkiem zawsze jest SUPER !! :) A dzis ne poszedlem na korki z matmy bo mi sie nie chcialo i bylem glody a bym nie zdazyl isc do chaty i zjesc :P trudno :P ale potem poszedlem ze sloeczkim na Pizzzzzzzze do Pizzeri byla bardzio smacniutka i tez bylo super tak romancznie itpe. :) Siedizlsmy ze w pizzeri patrzymy a tu przyszli na piwko nauczyciele w-fu :) pierw Soroko , Machala i jaks tak kolo potem doszedl jeszcze Macul :D heh :) A przed poizzeria mialem isc do domku na chilke ale nie doszdlem bo zaszedlem do goscia w intrnacie tego co naprawia RTV I AGD i sie zagadalem i stalepm tam godizne :D:D heh Pewnie moje Sloneckzo kochanie powie ze sie nie psotralnm ehhh ten dziad no :) Heh a teraz ogdam moj kochany film FALA ZBRODNI i pisze ta notke heh tobra koncze nawyzej zbire ... no wicie co :D Kocham cie kochanie najmocniej na swicie i nie przestane dziekuje ci za te dwa ostnie dni jestes super!! Buzaczki slodkie!! Pozdro dla wszstkich odwiedzajacych :) PA
KSYSIU
2006-02-15 22:48:30
skomentuj (3)
:) witam! Dzisiaj walentynki :) Dzien zaczal sie nie za bardzo ciekawie, nie moglam zawiazac kokardki na bluzce i sie wsciekalam i malo co sie nie spoznilam do szkoly. Spotkalam sie ze Skarbem i bylam jakas zla... Ale po 2 lekcjach mi pzeszlo i bylo fajnie :D Mordka oczywiscie nie miala dla mnie prezentu chlip i bylam skazana na to by sama sobie wybrac ale powiedzialam ze to ostatni raz. W sumie nie bylo nic ciekawego, małe miasto i wszystko rozkupione. Przed wczoraj bylo od cholery cudnych rzeczy, a teraz pustka ale cos tam wybrałam :D 2 w-f nam przepadły wiec mielismy duzo czasu zeby chodzic po miescie heh. Pozniej byl polski dyktando... Nie wformie dzis chyba jestem i zrobilam 3 ortografy wr!!!! Gupia jestem ostatnio dostalam 5/5 pkt a tu z 3 dostane na 5 ale coz... Trudno, w ogole jakies trudne bylo 1-szy raz takie wyrazy slyszalam heh. Po lekcjach poszlismy ze Skkarbeczkiem do mnie przebrałam sie i poszlismy do niego. Wymienilismy sie prezencikami :D:D:D Co kupilam hmmm? MĘSKI PAS CNOTY hehehehehhehehe :D:D:D:D:D taka sliczna figurke i ... lampke szampana (swieczke) a dostałam wielka kartke z Łosiem :) ale jestem zadowolna bo zawsze chcialam taka ogromna dostac, bardzooo dluga rozyczke (dluzszej nie widzialam :D), przesliczna zyrawke ktotej jak sie nacisnie na brzuszek mowi "I love you" , figurke 2 zakochanych slonikow i taka sliczna ozbobiona swieczke w swieczniku. Jestem zadowolona :) Polozylismy sie na lozeczku z Kochaniem i mnie bolała glowka i się w niego wtuliłam i zasnelam, on też spał. Obudzilam sie i bylo juz o wiele ciemniej spojrzałam na niego a on tak słodko wygladał jak spał :) Uwielbiam wtulac sie w niego i zasypiac w jego objeciach :) Potem obudziłam go i rozmawialismy o nas o tych piekrych rzeczach co do siebie czujemy i wspominalismy bylo super :) a potem mielismy isc na pizze ale bylo tyle ludzi ze nie dy rydy, wiec pojdziemy jutro :D na koniec zrobilismy koleczko po miescie i objeci rozmawialismy sobie tak fajnie :) milutko bylo walentynki moglyby byc czesciej :D :) a dzis sie tyle slodyczy najadlam ze masakra :( Musze cos ze soba zrobic bo mi pojdzie w boczki :D nie no ostatnio duzo schudlam wiec nie rpzytyje szybko ale nie mam zamiaru sie tak obzerac jeszcze tylko jutro i koncze z tym heh :) A jutro kurde sroda mam takie ciezkie lekcje a nawet nie zajrzalam jejciu zeby mnie nie pytali bo sie załamie nie bede sie przeciez dzis uczyc, smutno mi troszke... dzis rozmawialam ze Skarbem o tym, ze chcialabym miec luzy.... zebym mogla np. w wakacje wyjsc i wrocic o 12,1 w nocy, chcialabym polozyc sie w nim na trawce i popatrzec na gwiazdy czy to sie spelni? Czemu moi rodzice sa tacy ze mam czas do 10 :( w wakacje skoncze juz 17 lat a czuje sie jakbym miala 10... Moze sobie jakos mamuske uloze zaczne zagodnie a jak nic nie da to bunt heh :D Mam nadzieje ze bedzie super w te wakacje juz mam dosyc tej szkoly niech juz bedzie woooolne. Dobra koncze, papa buziaczki dla mojego Skarba, dziekuje Ci za to ze jestes przy mnie i ze super spedzilam z toba dzien :) jestes kochany!!!!!! pozdrowki dla Iwony, ktora wczoraj ze mna poszla po prezent! dzieki bo bym sama nie dała rady bo nigdy nie moge sie na nic zdecydowac :D noi mam nadzieje ze skomentujesz ;) no i dla Asi (internetowej kolezanki) ktora komentuje notki heh :) Kocham Cie kochanie, mam nadzieje ze jutro cos napiszesz :) papa buzka :*
---- SANDI ----
2006-02-14 22:22:42
skomentuj (2)
HEJKA! Jakoś mi sie zbiera od kilku dni na pisanie nowej notki heh :) Dostalam weny, a to mi sie rzadko zdarza. No wiec od srody siedze w domku bo jestem chora (powiekszony wezeł, zapalenie migdalow i zapaenie gardla) Heh groznie to brzmi prawda? Ale juz jestem prawie zdrowa, ale jutro jeszcze nie wyjde niestety na dworek bu. A te wolne dni wcale nie byly takie super a zwłaszcza sroda... Ciagle sie klocilam ze Skarbem, ale juz jest naszczescie wszystko dobrze. Czwartek ogladałam filmy a w piatek porzadki ;) Fajnie bo kochanie codziennie po szkole przychodzilo do mnie a ja lezałam w wyreczku sobie heh ;) Jakos zleciało to... Dzisiaj sobota, wstałam dosc wczesnie jak na mnie o 10;30 bo mnie ciocia obudzila bo dzwonila i juz potem nie moglam spać, siadłam na GG potem pocwiczylam i przyszedl do mnie Ksysiu... Wczoraj sie popsztykalismy mocno przez jego zachowanie i dzisiaj przyszedl do mnie ze sliczna czerwona różyczka tak pieknie ozdobiona :D:D Heh takie super piórka ma przypiete :) Przeprosił mnie i obiecał ze sie nigdy wiecej nie bedzie sie tak zle wobec mnie zachowywał i ze juz od tej chwili wszystko bedzie dobrze jak dawniej i sie ucieszyłam :) Siedzielismy przytuleni przez 10 minut :):) I jest juz luzik guzik. Jeszcze niestety te zle mysli mi czasami wracaja i kraza ale zapomne o tym. Wazne ze teraz juz bedzie dobrze. Wczoraj i dzis sie ze Skarbem wyglupialismy :D on mnie ciagnal za nogi po podlodze i podnosil do gory hehh i wzial mnie na rece i podrzucal jak jakiegos ciezarka i powiedział ze jestem jeszcze lzeeeejsza wiec na pewno jeszcze od tamtego czasu co sie ostatnio wazylam i bylo 54 cos schudlam jejeje! :) Ale ta dieta to juz dla mnie jakas obsesja :( Teraz siedze 5 dzien w domu nie ruszam sie tylko cwicze wydaje mi sie ze tyje, ajjj glupia jestem. Dziś ogladalismy Pamietnik Ksiezniczki 2 heh co prawda bylam na tym w kinie, ale zachcialo mi sie i obejrzelismy super filmik ;) Po filmie chcialam posiedziec troszke ze Skarbem ale on wypatrzał Scooby Doo na Carton Network i stanal przed telewizorem zabral mu pilota i siue ciagle bujal i mnie odpychal zebym mu nie wylaczyla.... Hmmm czy chlopak ktory ma 17 lat tak sie zachowuje?? No jasne ze NIE! On na mnie gada ze jestem dziecko bo ciagle sciagam bajki a on sam nie lepszy jest, a jak w koncu udalo mi sie wylaczyc to sie budzyl ze fjany odcinek i ze mu ywlacztylam i musze mu sciagnac z mułka :D:D Ehh :P Jutro niestety kolejny dzien w domu... Ale za to w poniedziales do skzoly JUPI nie ciesze sie ze wzgledu na szkole tylko na to ze nie bede musiala siedziec w tym domu bo mam juz dosyc. Oki koncze juz bo jak zwykle sie rozpislaam o glupiotach. Papa pozdrowki dla Skarba (dziekuje Ci za dzisiejszy dzien bo dzieki Tobie znow bylo fajnie :) i za slicznego kwiatka :D Kocham Cię!) i dla wszystkich komentujacych i dla znajomych :)
..........SANDI...........
2006-02-04 22:53:46
skomentuj (4)
Heh Witam!! Normalnie znow zostalem zmusozny do napisnia tej notki no ale coz takie zycie :) dzis bylem sam w szkole bo slonko chore od srody i musze sam chcoadzic ehhh dziwnie bez niej jakos pusto ale w poniedizlalek ide ze skarbem JUPI :) heh dzis odrazu po szkole poszedlem do Slonka i se siedzielsmy a potem zaczesmy sie wyglupiac heh fajnie bytlo normanie juz nie dawlame rady zmachalem sie jak cholera :) ( dpobra ona jest :D ) jutro tez jak pojde to ją troche poderwuje i podraznie ohh jak ja to lubie :) i tak mnie pewnie zrypie ze psize o glupotach no ale luzzzz!!! Topla ja spadam bo juz nie wiem co bazgrac :P Wiem ze Cię kocham koteczku najcniej jak sie da i zawsze bede!! Buziackzi slodkie!! Pozdro dla wszystkich odwiedzajacych :)
......::::::Ksysiu::::::::.......
2006-02-03 22:42:31
skomentuj (0)
Witam wszystkich, a w szczegolności mojego najukochanszego Ksysiunia, ktory zaraz idzie spać bo go ząbek boli ehhm... W sumie ja też zaraz mykam bo jutro do szkoly i nauczyłam sie chodzic spac o 2,3 w nocy i spac do 12, ze jutro bedzie mi ciezko wstać. Hmm nie chce mi sie isc do budy chlip chlip. Nawet jestem nie spakowana i nie wiem czy mam lekcje zrobione w dodatku musze mojemu kochanemu cwiczenie z histy uzupelnic bo obiecałam ahhh :P Miałom obejrzec film "dziewczyna z Jersey" ale mi na to brak czasu, niedawno co wyszłam z wanny, pluskałam sie w cieplutkiej wodzie heh ;) Musze sie pochwalic, ze od 1.stycznia schudlam 5 kg :D z 59 na 54 :):) Nio i dobrze mi z tym, ale dzis mnie mama troche wnerwiła, bo mi ładowała slodycze: to murzynka, ciasteczko itepe, a moja wola (mało silna niestety) nie mzoe odmowic :D kiedys to sie jadlo i jadlo te slodycze a teraz trzeba sobie powiedzieć STOP, ale dobrze jest, wystarczy ze duzo cwicze a jem normalne sniadanie, obiadki i czasem jakies deserki... Na kolacje nie mam ochote jak se pomysle o kanapce to az mnbie wrrr :P Niedawno udałam sie ze skarbem do hurtowni IMITZ i kupilam sobie bluzke blekitna za dyche :D była taka wypasiona sukienka (mam podobna) ale ta bla lepsza postrzepiona na dole ale bardzo krotka nie wiem czy bym w niej chodzila, w sumie nie lubie za bardzo mini, za mocno prowokuje.. ale sukienka była wypasiuona heh :) zaluje ze nie przymiezylam moze byla by w sam raz. A jutro mam korki z anglika nie chce mi sie jak choleeera, ale lubie anglik, w gimnazjum z prac klasowych mialam same 1 a teraz pol pkt mi zabraklo do 5 :D moze dlatego, ze to od podstaw ale dobrze mi idzie, pewnie dzięki tym korkom. Dobra mykam juz powolutku bo mam troche roboty, a jutro o 7 wstać... Szkoda ze te ferie sie skonczyly moglyby byc mrozy po -50 :D wtedy by zamkneli szkole :) ... a w sumie lepiej nie bo pewnie bysmny nadrabiali w soboty wrrr, nie wiem czy pisalam ale niedawno sie dowiedzialam, ze skrocili nam rok szkolny jejeje zamiast 30 jest 24 ;) a jeszcze matury to poprzepada... Niom to na tyle buziaczki dla mojego Skarbeczka ;* Kocham Cię juz jutro sie zobaczymy :D:D bo ja tęęęsknie masakkrycznie juz za Tobą :*:* papa Pozdrowki dla innych znajmych juz nie bede wymieniac :D i dla komentujacych, Pa
-=-=- SANDI -=-=-
2006-01-29 22:34:36
skomentuj (3)
Witam! Zabieram się za noteczkę bo jakoś mi sie nudzi i mam ochotę napisać heh :) Wczoraj poszłam późno spać, nie moglał zasnać i ćwiczyłam sobie, zasnełam koło 3 i spałam dziś do 12;20, potem poszłam się szykować, umyłam główkę i przyszedł do mnie Skarbek, zjedliśmy rosołek a potem poszliśmy do Iwony :) Było fajnie, wreszcie zobaczyłam jej nowego pieska ohhhh jaki słodziutki :) Normalnie go gnębiłam, ale biedny zachorował i prawie cały dzień spał heh, zrobiłam kilka foteczek mu, które mam na kompie... Normalnie boski, hmmm szkoda ze mi rodzice nie pozwalaja na psinke chlip chlip a ja bum tak chciała mieć :) Od 1-szego stycznia jestem na diecie, schudłam juz 3 kg :D Heh w sumie mi mowia ze nie jestem gruba i ze nie powinnam sie odchudzac, ale ja tam swoje wiem :P Niedlugo udam sie do fryzjera, podciac koncowki (pazurki) a potem zrobie blond pasemka i jaazda :) 1-szy tydzien ferii minął ... nudddno, ale ten 2 zapowiada sie ciekawiej :) Dziś z moim kochaniem lezelismy u mnie na łózeczku przytuleni przy wolnych piosenkach i tak sobie rozmawialismy o nas co do siebie czujemy i w ogóle, fajnie miec ta 2 polowe ;) Niedawno się rozstalismy a ja juz za nim tęsknie, moglabym z nim całe dnie i noce spedzac, tak mi z nim i przy nim dobrze :) Mordka dzisiaj malowała mi paznokcie :D bo chciał zebym pomalowała sobie na biało z gwiazdką na srodku na kazdym paznokciu i ja oczywiscie miałam lenia jak to do takich rzeczy i mi malował :) Troche krzywo bo ta sierota lepiej nie potrafi no ale jutro jakis sie przemecze :D Dobra koncze juz ide sobie chyba obejrzec jakis film na dvd np. Scary Movie bo mam ze 20 filmow pozyczonych i trraz bede ogladac ogladac i jeszcze raz ogladać :) Nio to papa Kocham Cie Skarbie najmocniej jak można, buziaki :*:*:* Aha przypominam Ci twoje slowa "napisze notke w najblizszym czasie" a juz chyba 2 dni minely jak mnie pamiec nie myli :) pozdrowki dla Iwony, Kasi, Tryni i dla tych co komentuja , papa
SANDI :)
2006-01-23 22:08:36
skomentuj (7)
Siemka :) obiecalem ze napisze to jednak pisze heh ale wyszedlem trszke poza termin :D:D A wiec Juz wszstko oK z moim Słonkiem :)Widac ze to Miłość :D:D heh Topla juz drugi dzien chatka wolna starzy wyjechali do Łodzi :):) heh jest fajnie dzis skarbek tez przyjdzie do mnie i bedzie super extra :D A teraz kurde powendrowala se gdzies tam z mamuska a ja siedzem przy kompjue stypiam sie i gadam z facetem od neta :D:D:D bo nie ma z kim ... heh a teraz trza isc do babci posciemniac moze skrobne jakies grosze :D:D:D:D dzisiejszy dzionek zapowiada sie fajnie a czy bedzie fajny to nie wiem mam taka nadzje heh :D:D: wiem ze ta notka jest bezsensowna jak tylko no ale kit z tym :P ja tez jestem bez sensu wiec co tam :D:D:D:D:D napisze jeszcze kiedys tam, w najblizszym czescie Kocham cie skarbie najmocniej jak mozna i nie przestane !!!! Buziaczki sldziutkie papapa Pozdro dla wszstkich ktorzy cztaja to moje cudo :D
(: Ksysiu :)
2006-01-21 12:02:26
skomentuj (2)
Dzis... stalo sie cos strasznego... Na poczatku ja nawalilam, zaluje bardzo przeprosilam GO za to, ale on sie msci ;( Zostawil mnie sama w takim ciezkim stanie, histeirie, paniki wszystko pokolei, chcec popelnienia samobojstwa, moj koniec jest juz bliski, nie mam po co zyc. Jesli milosc polega na tym, ze jemu sie nie chce po mnie przyjsc iwoli sie kapac zostawic mnie i kaze mi przyjsc gdzie ja nie jestem w stanie widze tylko ciemnosc, nie chce zyc i chce umrzec to nie jest milosc, a jesli jest to ja taiej nie zna, nie chce takiej milosci nie chce tak zyc, nie wie co sie ze mna dzieje, jestem w szoku wpslam w szal cala sie trzese nigdy az tak nie mialam , ja go kocham a on nie ma serca tlyko kamien kaze mi przestac i ciagle mnie zostawia. zrobilam blad duzy ale przeprosilam pwoeidzial ze jak przepgorsze to bedzie dobrze za co? czemu ? ratuj mnie boze ;(
*** SANDI ***
2006-01-20 14:01:43
skomentuj (6)
Heh jest godzina 2:09 a ja jeszcze nie spie, ale własnie mam zamiar sie klasc, ozdabiałam bloga i robilam rozne pierdolki, z nudow przejrzalam stronki i znalazlam takie jedno opowiadanie milosne, ktore opowiada o milosci od 1-szego wejrzenia oto one:
Tomka poznałam na wakacjach, które całe spędziłam nad morzem, pracując u mojej kuzynki w sklepie. Byłam wtedy w związku przez 3 lata, który zalicza się raczej do tych udanych. Tak może wydać się to głupie, że będąc z kimś tak długo a jednocześnie kochając go, zwrócić uwagę na kogoś obcego, a jakże wyjątkowego.......
To była zwyczajna dyskoteka. Bo jaka mogła być, gdy nie było ze mną mojego chłopaka (Darka)- nie był ze mną na wakacjach. Jednak muzyka tej nocy była nieco inna jej rytmy wprawiały ciało w jakieś nieopętane zmysły a oczy zaczynały błądzić daremnie po całej sali. To był szaleńczy taniec, nawet bardzo. Muzyka techno wprawiła moje ciało w jakiś szał, który opętał mnie na dłuższa chwilę. Tańcząc miałam zamknięte oczy, bo po co miałam sobie psuć nastrój widokiem padniętych ludzi. Po nodze czułam spływającą kropelkę potu... otworzyłam oczy i nie chciałam ich już więcej zamknąć . Na wprost mnie tańczył przystojny szatyn. Mój książę ze snów stał przede mną taki sam jak we śnie, był tak blisko a jednocześnie tak daleko. Nasze spojrzenia spotkały się i zostały w więzie miłości, miłości, która zrodziła się w naszych sercach od pierwszego wejrzenia. Od chwili kiedy nasz zagubiony wzrok się spotkał. W tej chwili nasze serca połączyły się na wieki jakąś nie rozerwalną nicią, która dała tyle tęsknoty. To była chwila -która była jedną z tych najważniejszych w moim życiu. Nagle poczułam powiew rzeczywistości. Który uświadomił mi, że taki chłopak jest nie dla mnie-jest zbyt idealny za bardzo wymarzony i wyśniony. Zamknęłam oczy, zamykając uczucie. Oddałam się tańcu. Nagle poczułam oddech na moim gołym ramieniu. Oddech, który wydawał mi się tak bliski i znajomy. Nie chciałam oglądać się za siebie tak było dobrze- chciałam by ta chwila trwała wiecznie. Nigdy się nie skończyła. Usłyszałam głos, który do dziś dnia żyje w moich uszach. To był on. Mój wymarzony książę ze snów. Zaprosił mnie na piwo ( jakże banalne w porównaniu z działającymi się tam rzeczami). wyszliśmy na zewnątrz. Księżyc oświetlał nasze twarze. Zatopiliśmy się w rozmowie. Niezwykła w swej zwykłości wymiana zdań. Rozmawialiśmy długo, a nasze słowa unosił wiatr... jednak każde z nas w podświadomości pragnęło pocałunku, pocałunku który da nam obojgu tyle szczęścia i ukojenia. Chwilę ta poprzedziliśmy głębokim spojrzeniem w oczy. Nagle nasze wargi spotkały się, nasze serca połączyła miłość jakaś dziwnie piękniejsza od pozostałych. Obydwoje nie myśleliśmy o niczym, pragnęliśmy aby ta chwila się nigdy nie skończyła. Otumanieni pocałunkiem, wyszliśmy z dyskoteki otuleni miłością. Udaliśmy się na plażę, a nasze kroki były niczym uniesienia w jakimś miłosnym opowiadaniu. Weszliśmy do wody, ochłodzić to uczucie, które dało naszym sercom tyle radości. Legliśmy na piasek, przykrywając nim miłość, by nam nie uciekła. Znów odlecieliśmy w pocałunku tym razem nie jednym. Depcząc piasek i zbliżając się do domu wiedzieliśmy, że musimy się rozstać, jednak żadne z nas nie okazywało smutku- wiedzieliśmy, że tak musi się stać. Nadszedł czas na pocałunek, ten ostatni, który nigdy się nie powtórzy, który zamknie na zawsze tę noc w naszych sercach. To była chwila, a jakże piękna i smutna chwila. Ostatnie dotknięcie warg, które pragną, przecież siebie jak żadne inne, ostatni uścisk dłoni, które , przecież pragną pozostać złączone. I wreszcie ostatnie spojrzenie, które zapoczątkowało to coś, tę miłóśc, która, przecież była prawdziwa.
Pozostaje wiele pytań dlaczego żadne z nas nie pomyślało o wymianie adresów czy telefonów. Dlaczego zakochałam się będąc zakochana w kimś innym? Dlaczego wciąż czuję jego oddech na moim ramieniu?
To była ta miłość, ta od pierwszego wejrzenia, która pozostawia w sercu ogromny ślad... tak musiało być musieliśmy się rozstać bez słowa, bez adresów, bez telefonów to były za błahe sprawy, by o nich wtedy myśleć. Jedno jest pewne, że on i ja będziemy pamiętać tę noc do końca życia i uznawać ją za ta najpiękniejszą. Skąd to wiem powiedział mi to w moich snach....
Mam nadzieje ze sie podoba Wam, bo mi bardzo a teraz spadam! Buziaczki najslodsze dla mojego skarba ktory juz dawno slodko spi :) Szkoda ze mnie przy nim nie ma, tak uwielbiam na niego patrzec :) KOCHAM CIĘ!
...SaNDi...
2006-01-19 02:14:08
skomentuj (4)